Aktualności

Maryja jako mama

Kiedy maleństwo rośnie, mama podtrzymuje je w pierwszych krokach, prowadzi za rękę, aby nie upadło, broni z niezwykłą siłą przed atakiem zwierząt, jest o nie zazdrosna. Kiedy rośnie, wciąż je prowadzi, uczy, i w miarę wzrastania stara się zapewnić mu bezpieczną przyszłość. Dziecko idzie śladami matki, dziedziczy jej cechy i czasem nawet fizycznie ją przypomina. Wyraża się tak, jak mama, chodzi jej krokiem, idzie śladem mamy. Jezus dał nam Maryję za Mamę, a my musimy za nią podążać, aby osiągnąć Niebo.

Droga Maryi naszej Matki

Oto droga naszej Mamy: została poczęta jako Niepokalana i od tej chwili jej dusza została skierowana ku Bogu, ponieważ była pełna światła, choć jeszcze się nie rozwinęła. Przez światło Ducha Świętego Maryja otrzymała szczególną inteligencję, która nie była związana z mózgiem jako jej narzędziem, lecz była czystą inteligencją duszy, która składa się z intelektu i woli. Ciało Maryi dopiero zaczynało się rozwijać, a już pełna łaski posiadała inteligencję i użycie rozumu w duszy; była oświecona światłem Bożym i żyła dla Niego, nie mogła jeszcze kochać Go sercem, ponieważ serce jeszcze się nie ukształtowało, lecz kochała Boga oddając się całkowicie Jego boskiej Woli. Wyjątkowe stworzenie, była niczym dusza poza ciałem, choć właśnie zaczynało rosnąć ciało, które miało wszystko kształtować. Była niczym sama dusza, nie mogła mieć żadnego kontaktu z ziemskimi rzeczami i dlatego jej życie było całe w Bogu i dla Boga, w świetle intelektu i oddania woli. Wyjaśniają to Ojcowie i Doktorzy Kościoła potwierdzając, że Maryja mogła używa rozumu już od łona matki. Pozdrowienie, które skierował do niej Anioł, wyjaśniało życie intelektu Maryi: Pełna łaski. Słowo, które Ona wyrzekła: Ecce ancilla Domini wyrażało życie jej woli w całości złączonej z boską Wolą.

Oto pierwszy krok życia maleństwa przychodzącego na świat, aby skierować je do życia wiecznego, ku któremu dąży: jego intelekt musi być oświecony światłością Bożą, a rodzice powinni stopniowo oświecać go światłem wiary, pokazując mu obrazy Jezusa i Maryi oraz przekazując pierwsze elementy wiary. Wola dziecka musi być nakierowana na wolę Bożą poprzez zachęcanie go do małych ofiar i wyrzeczeń podjętych z miłości do Jezusa i Maryi i poddając się posłuszeństwu z miłości do Boga.

Maryja w wieku trzech lat została przedstawiona w Świątyni i konsekrowała się Bogu jako najczystsza dziewica, a dziecko powinno być przyniesione do Kościoła w młodym wieku, aby pokazać mu Tabernakulum Eucharystyczne, gdzie Jezus żyje, oraz piękne obrazy Maryi. Prawdziwą zbrodnią jest trzymanie dzieci przed telewizorem czy zabieranie do kina, na różne spotkania czy do miejsc, gdzie się rozpraszają.

Maryja służebnica (Zajmowanie się pracami domowymi z obowiązku)

Maluchy zaczynają swoje działanie od zabawek, nie ma innego sposobu, aby je czymś zająć. Potrzeba wielkiej rozwagi, aby zabawki kierowały ich dusze ku dobru. Należy potępić zwyczaj dawania im zabawkowej broni, mieczy, karabinów, które mogą skłaniać ich do przemocy. Najświętsza Maryja Panna w dzieciństwie zajmowała się sprawami Świątyni, podczas których jej delikatna dusza nie mogła nie czuć nadprzyrodzonego uniesienia ku Bogu. Trzeba aby dorastające dzieci, a następnie młodzież, nauczyły się pracować, uczyć, zajmować domowymi obowiązkami, a obowiązek nie staje się obciążeniem i zniewoleniem, wobec którego dusza się buntuje, jeśli jest spełniany z miłości do Boga. Słowa Maryi dla młodzieńców i dziewcząt, dla wszystkich, stanowią prawdziwe ukierunkowanie całego życia na Niebo: Ecce ancilla Domini.

Każde ludzkie stworzenie posiada misję do wypełnienia na ziemi, a spełniając ją musi w śmierci osiągnąć Raj. Nie istnieje żadne ludzkie zajęcie, które by nie niosło ze sobą bólu, ponieważ każde działanie jest wysiłkiem, walką i zwycięstwem. Maryja poznała swą wzniosłą misję podczas zwiastowania Anioła, spełniła ją w pełnym oddaniu siebie samej Bogu, spełniła ją na Kalwarii w oddaniu swojego Syna, z Sercem przebitym bólem. Wzięta do Nieba z duszą i ciałem, dalej ją wypełnia w Kościele i nie przestanie aż po kres wieków. Ludzkie stworzenie poznaje swoją misję przez same wydarzenia życia, szczególne predyspozycje, lub natchnienia Boże. Nie może kształtować swojej misji kaprysem jakiejś pasji czy szaleństwem wyjątkowej chwili. Każda misja, nawet najskromniejsza, posiada wyższą godność, a znajduje się ona w boskiej Woli. Maryja jest Matką Boga, a nazwała się służebnicą; my w każdej najmniejszej misji jesteśmy służebnicami i sługami Pana. W tym zjednoczeniu z boską Wolą, która jest opatrznościowym porządkiem ludzkich spraw, każda najmniejsza misja jest wielka, a jej zatrzymanie czy odchylenie jest w porządku świata paraliżem lub przykurczem.

 

Zapowiedź

 

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz