Aktualności

Maryja Niepokalana pokorna przed Bogiem

Stańcie przed Bogiem, myślcie o Jego potędze, wielkości, chwale, dobroci, nieskończoności. Myślcie o Nim w ten sposób wiele razy, aż wasze oko zamglone przez nędzę zacznie dostrzegać promień Jego nieskończonego majestatu, a wasza dusza poczuje słodycz. (…)

Fałszywa pokora jest nędznym zarozumialstwem, niepokojem, pyszałkowatością. Prawdziwa pokora jest uporządkowana, spokojna, zadowolona z siebie – to maleńkość, która ujawnia piękno tylko tego, co jest wielkie. (…)

Bóg jest światłem, ciepłem, miłością, życiem i na ile stworzenie staje się małym, na tyle Bóg przygarnia je do siebie. Pokorny, maleńki fiołek cały jest zanurzony w słońcu i kwitnie jako pierwszy! Tak jest z pokorą: najpierw przyozdabia się w Boga, a wy zakwitacie i przyciągacie swoją tajemniczą wonią miłość, i wielbicie nie siebie same, ale potęgę od wiecznego Słońca, które was rozgrzewa i czyni wiosnę piękną! (…)

Sekretem mojej pokory jest tylko jedno: moje życie otworzyło się na Boga, oddając się Jemu już od pierwszej chwili; potem, w świątyni, poświęciło się Jemu nie aby powiedzieć: „Ja poświęcam się Bogu”, ale jako takie maleńkie „nic”, które oddaje się Panu. Nie patrzyłam na siebie, nie myślałam o sobie, tak bardzo czułam się niczym, ale patrzyłam tylko na Boga i pragnęłam Jego chwały. (…)

Było tak, że pokorny fiołek zakwitał wiele razy. Pokora ma miłą woń, jest pełna słodyczy, nie wysila się, jest spontaniczna, w sercu jest pokojem, pokojem, pokojem! A ten pokój rodzi się jedynie z uniżenia się przed Bogiem: oto jest źródło!

Magnificat.  Komentarze i duchowe refleksje, ks. Dolindo Ruotolo

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz