Aktualności • Anegdoty

Kto będzie pomagał ludziom?

Wąskie uliczki Neapolu powoli pustoszały po porannej Mszy Świętej. Przed kościołem wciąż jednak stała grupka ludzi czekających na kilka słów od księdza Dolindo. Jedni prosili o modlitwę, inni o radę, a jeszcze inni chcieli jedynie uścisnąć jego dłoń i otrzymać błogosławieństwo.

Kapłan, mimo widocznego zmęczenia, poświęcał każdemu tyle czasu, ile było potrzeba. Słuchał uważnie starszej kobiety opowiadającej o chorobie męża, pocieszał młodego człowieka szukającego pracy i błogosławił matkę z niemowlęciem na rękach.

Gdy wydawało się, że rozmowy dobiegły końca, poczuł lekkie szarpnięcie za sutannę. Spojrzał w dół.

Przed nim stała kilkuletnia dziewczynka o ciemnych włosach i wielkich, poważnych oczach. Patrzyła na niego z niezwykłym skupieniem.

– Proszę księdza – powiedziała cicho – ma ksiądz rozwiązane sznurówki.

Ks. Dolindo uśmiechnął się łagodnie.

– Dziękuję ci, dziecko. To nic takiego.

Dziewczynka nie ustępowała.

– To ważne.

– Dlaczego? – zapytał zaciekawiony kapłan.

Dziewczynka spuściła wzrok na jego buty, a potem ponownie spojrzała mu w oczy.

– Bo jeśli ksiądz się przewróci, to kto będzie pomagał ludziom?

Na chwilę zapadła cisza. Osoby stojące obok uśmiechnęły się z czułością, a ksiądz Dolindo odczuł wzruszenie. W tych prostych słowach dziecka dostrzegł coś więcej niż troskę o rozwiązane sznurówki – zobaczył szczere serce, które potrafiło zauważyć potrzeby drugiego człowieka.

Przyklęknął, aby znaleźć się na wysokości dziewczynki.

– A więc pomożesz mi? – zapytał.

Dziewczynka z powagą skinęła głową i starannie zawiązała sznurówki jego butów. Gdy skończyła, kapłan położył dłoń na jej głowie i pobłogosławił ją.

Następnie zwrócił się do osób zgromadzonych wokół.

– Widzicie – powiedział z uśmiechem – Pan Bóg często przemawia do nas przez tych najmniejszych. Trzeba tylko mieć serce, które potrafi słuchać.

Po tych słowach odszedł spokojnym krokiem w stronę plebanii, a obecni jeszcze długo wspominali prostą lekcję pokory i uważności, jaką tego dnia otrzymali od małego dziecka i świętego kapłana.

Dodaj komentarz

Zostaw komentarz